Dowcipy | Śmieszne fotki
Przesłane przez was kawały. Niektóre śmieszne, niektóre niestety nie :P
Poszedł zajączek po rozum do głowy:
Idzie,idzie, patrzy:skrzypce. Podnosi fortepian i mówi:-Ale trąbka!Jak organki! :)
Morał:
-nie noś prądu w wiaderku.
Morał z morału:
-Kto nosi prąd w wiaderku może utopić się w scyzoryku.
wpisany przez: Kijanka
przychodzi lokomotywa do lumpeksu facetka się pyta co podać ciuch ciuch ciuch
wpisany przez: malina
Kto stworzył kobiete:Czterech fachowców ale spuieprzyli robote (1)Stolarz zrobił nogi.Które ciągle rozkładaja sie na boki(2) hydraulicy spartolili robote bo cieknie co miesiąc(3)ślusarzzrobił zamek do którego pasują wszystkie klucze (4)architekt dopiero zawaliłebo zaprojektował placzabaw tuz obok szamba !hehe/ nr gadu 7240055
wpisany przez: Dawid.W
Alkochol nie rozwiąże twoich problemów...
wpisany przez:
w sumie mleko też nie :)
wpisany przez: Eruk
Zajmij się mną poprosiła zapałka ogień
wpisany przez: uLa
Idzie krasnoludek do Apteki... i mówi:
- poproszę tabletkę!!
- zapakować... ???
- nie będę toczył...
wpisany przez: uLa
Przychodzi bab do lekarza z maską na głowie... Lekarz jej się pyta:
- co pani dolega??
-cicho to jest napad!! :D
wpisany przez: uLa
Na gałęxiach siedzą trzy sroki.
- Ukradli mi ekspres do kawy
- żali się jedna.
- A mi zegarek- mówi druga.
Na to trzecia:
-O już czternasta. Pora na kawę...
wpisany przez: uLa
Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, ale nie ma dużego wyboru, więc siada obok księdza. Ksiądz niezadowolony, bo pijak "wonie" alkoholem, z jednej kieszeni wystaje mu butelka, z drugiej papierosy. Pijak wyjmuje gazetę i czyta. Po chwili zwraca się do księdza z pytaniem:
- Może mi ksiądz powiedzieć co powoduje artretyzm?
Ksiądz pomyślał: no! teraz mu palnę kazanie! - i zaczyna:
- Jeżeli nadużywasz alkoholu, papierosów, prowadzisz życie niemoralne - cudzołożysz, kradniesz, nie szanujesz wartości - to Bóg zsyła artretyzm!
Pijak pokiwał ze zdziwieniem głową, zakrył się gazetą i czyta dalej. Po chwili księdzu głupio się zrobiło, że tak z góry potraktował bliźniego, zaczyna w pojednawczym tonie:
- Przepraszam, wiem że tak nie powinienem, a jak długo pan ma ten artretyzm?
- Kto? Ja? - dziwi się pijak - ja nie mam, właśnie czytam, że papież ma!...
wpisany przez: ma-te-us-zz






